Lena Czarnecka · fotografia

Nº 1 — fotografia, która zostaje

LenaCzarneckafotografka

Reportaże ślubne i portrety pisane światłem — bez pozowania, w ciepłych tonach analogowego filmu.

Para młoda z bukietem w złotym świetle zachodzącego słońca
Kadr 001bukiet panny młodej, sierpień

02Portfolio

Wybrane kadry, które lubię najbardziej

03O mnie

Fotografuję tak, żeby za dwadzieścia lat pachniało tamtym dniem.

Portret Leny Czarneckiej, fotografki
AutoportretKraków, zima

Nazywam się Lena Czarnecka i od dziewięciu lat dokumentuję śluby, portrety i codzienność rodzin — głównie w Krakowie, ale walizka zawsze stoi spakowana. Zaczynałam od analogowej lustrzanki taty; do dziś najbardziej interesuje mnie to, co dzieje się między pozowanymi kadrami: spojrzenia, dłonie, łza, której nikt nie zdążył wytrzeć.

Pracuję reportażowo. Nie ustawiam, nie poprawiam rzeczywistości — towarzyszę jej dyskretnie i czekam na moment. Edytuję w ciepłych, miękkich tonacjach inspirowanych filmem analogowym, bo wierzę, że zdjęcia mają się dobrze starzeć — jak dobre wino i dobre małżeństwa.

— Lena

reportaży ślubnych
200+
lat za obiektywem
9
kadrów rocznie
60 000

04Oferta

Trzy pakiety, zero gwiazdek w cenniku

Każda historia jest inna, dlatego ceny zaczynają się „od” — ostateczną wycenę przygotowuję po krótkiej rozmowie. Dojazd po Krakowie zawsze w cenie.

Portret

sesja indywidualna lub par

  • 60–90 minut w plenerze lub studiu
  • 30+ kadrów po autorskiej obróbce
  • galeria online na 12 miesięcy
  • przewodnik „jak się przygotować”

Ślub

pełny reportaż dnia

  • do 12 godzin reportażu
  • 500+ zdjęć po obróbce
  • galeria online + pendrive w pudełku
  • mini-plener w dniu ślubu

od 4 900 zł

Zapytaj o termin

Rozszerzony

reportaż + plener + album

  • wszystko z pakietu Ślub
  • plener poślubny (góry / morze / miasto)
  • album 30×30 ręcznie oprawiany
  • dwie fotoksiążki dla rodziców

od 7 400 zł

Zapytaj o termin

05Opinie

Słowa, które znaczą więcej niż portfolio

Lena jest niewidzialna w najlepszym możliwym sensie. Przez cały dzień nie czuliśmy obiektywu, a potem w galerii odnaleźliśmy każdą emocję — także te, o których nie wiedzieliśmy.

Marta i Jan

reportaż ślubny, Sycylia

Bałam się sesji jak ognia, bo „nie wychodzę na zdjęciach”. Po dziesięciu minutach zapomniałam, że ktoś mnie fotografuje. Wyszłam ja — tylko w wersji, którą wreszcie lubię.

Julia

sesja portretowa

Zdjęcia naszej piątki wiszą nad kominkiem i codziennie nie mogę uwierzyć, że tak naprawdę wyglądamy. Zero pozowania, samo życie.

Magda K.

sesja rodzinna

06Kontakt

Zarezerwuj swój termin

Sezon ślubny rezerwuję zwykle z 12–18-miesięcznym wyprzedzeniem, ale zawsze warto zapytać — czasem terminy się zwalniają. Na wiadomości odpisuję w ciągu 48 godzin.

Pracownia
Kraków, Podgórze